Najwięcej problemów w ogrodzie przypisuje się nawożeniu, choć w rzeczywistości większość z nich wynika z gospodarki wodnej. Roślina nie pobiera składników w postaci suchej — transport odbywa się w roztworze glebowym. Oznacza to, że bez odpowiedniej ilości wody nawet żyzna ziemia zachowuje się jak jałowa.

Retencja i pojemność wodna

Gleba różni się zdolnością zatrzymywania wilgoci. Piaszczysta przepuszcza wodę natychmiast, a gliniasta zatrzymuje ją zbyt długo. Idealna struktura łączy oba zjawiska — magazynuje, ale nie zalewa.

Humus pełni funkcję naturalnego magazynu. Jeden procent próchnicy może zatrzymać kilkadziesiąt litrów wody na metrze kwadratowym. Dlatego gleba bogata w materię organiczną znosi suszę znacznie lepiej niż mineralna.

Oddychanie korzeni

Korzeń oddycha podobnie jak liść. Pobiera tlen i wydziela dwutlenek węgla. Gdy przestrzenie powietrzne w glebie wypełnią się wodą, następuje uduszenie systemu korzeniowego.

Objawy są mylące — roślina więdnie mimo mokrej ziemi. To klasyczny przykład niedotlenienia, a nie braku wody. Nadmierne podlewanie jest jedną z najczęstszych przyczyn chorób roślin.

Parowanie i ściółkowanie

Duża część wody nie trafia do rośliny — odparowuje. Ściółka ogranicza nagrzewanie gleby i stabilizuje wilgotność. Dzięki temu system korzeniowy pracuje równomiernie.

Warstwa organiczna działa jak izolacja termiczna: chłodzi latem i ogrzewa jesienią. To poprawia pobieranie składników pokarmowych.

Znaczenie pory podlewania

Roślina pobiera wodę intensywnie rano, gdy rozpoczyna fotosyntezę. Podlewanie wieczorne utrzymuje wilgoć na liściach przez noc, co sprzyja chorobom grzybowym. Poranek stabilizuje fizjologię rośliny, wieczór ją stresuje.

Gospodarka wodna a plon

Największe różnice plonów między latami wynikają z opadów, a nie nawożenia. Stabilna wilgotność pozwala roślinie utrzymać tempo fotosyntezy i rozwój owoców.

Regularność podlewania jest ważniejsza niż jego ilość. Roślina przystosowuje się do warunków stałych, a nie skrajnych.